Jazda
lipiec 28th, 2006 . by vipKolejne dwie godziny jazdy samochodem za mną. Ostatnio nie jeździło mi się dobrze, gasło pod górkę, ścinałem zakręty itepe, a dzisiaj w końcu poznałem co jest pod maską i jeździło się dość przyjemnie.. w końcu mogłem trochę przygazować i szybciej (tak tak, trochę nieprzepisowo) pojeździć po mieście… No cóż, instruktor się spieszył :)
Teraz weekend, mam nadzieję, że będzie spokojnie, może jakieś jezioro się zrobi… Tymczasem nie mogę się doczekać poniedziałkowego wyjazdy do Wrocka. W końcu mam wakacje…
Brak powiązanych wpisów
