blog vipa
mój dzień to 3 filiżanki kawy

blog vipa

You are Browsing the Sierpień 2006 Archive:

W Dziwnowie mają rzekę i morze…

Posted on Sierpień 27th, 2006 by vip

Było świetnie. Oczywiście wyjazd z wtorku przeciągnął się na środę (Kaśka z Darkiem zaniemogli i nie wstali hueh) ale już w samą srodę było dość słońca żeby się wykąpać. Na miejscu byliśmy około 17, ja dojechałem ze Szczecina gdzie załatwiłem sobie mieszkanie; Kaśka, Darek z Zielonej a Gośka i Tadzik dojechali aż z Wrocławia :-) […]


Ukryte opcje Konquerora

Posted on Sierpień 18th, 2006 by vip

W pliku ~/.kde/share/config/konquerorrc w sekcji [FMSettings] wystarczy dodać PermanentCloseButton=false HoverCloseButton=true aby w tabach pojawiały się ikonki (także favikonki), a dopiero po najechaniu na nie myszką – przyciski zamykania zakładek; natomiast: AddTabButton=false CloseTabButton=false spowoduje wyrzucenie guzików tworzenia i zamykania zakładek, które widnieją z lewej i prawej strony paska. Wyczytane na stronach wiki projektu kde.


Miesiąc… to trochę przesada…

Posted on Sierpień 18th, 2006 by vip

No to mam gdzie mieszkać od października. Duża kamienica, na 3 piętrze, aleja jedności narodowej, w pobliżu urzędu miejskiego, dość ścisłe centrum. Oby tylko było blisko do „7” czy innego czegoś, co jedzie na WIPS :) Dzisiaj byłem też ustalać termin na egzamin na prawo jazdy. Pan z okienka ze zdziwieniem zapytał „pierwszy raz?”, po […]


Imprezka

Posted on Sierpień 17th, 2006 by vip

Wczoraj było po prostu świetnie. Najpierw Kotłownia, potem Highlander a na koniec karaoke w Retro. Najważniejsze, że ekipa była porządna: Madzia, Kaśka z Darkiem, Betty & Jarek, Krzysiu. Trochę popiłem, trochę potańczyłem a nawet pośpiewałem. Teraz niecierpliwie czekam na fotki od Magdy… Rano skutków ubocznych poza ssącym bólem brzucha nie było ;) Zdał egzamin kefirek […]


Ride Like The Wind

Posted on Sierpień 14th, 2006 by vip

Jakiś czas temu na trasie Zielona – Gubin wpadł mi w ucho ciekawy utworek … Był to miks utworu Christophera Crossa, który całkiem przypadkowo znalazł się na mojej playliście… Niestety nie mam identycznej wersji, więc trzeba będzie jęczeć kumplowi, coby mi ją zrzucił ;-) Coś mi się wydaje, że kawałek będzie dobry na eskapady samochodem, […]


Dirty Revision 5.

Posted on Sierpień 5th, 2006 by vip

Jabber SMS Gateway można uznać za praktycznie działający :-) Rejestruje się, obsługuje wiadomości …. i nawet wysyła SMS-y poprzez zewnętrzny program. Jest co prawda jeszcze sporo do zrobienia: głównie obsługa dostępności, subskrypcja, wywalenie zbędnych rzeczy, dodanie funkcji zwrotnej, która będzie powiadamiała na bieżąco jak przebiega wysyłanie, lepsze rejestrowanie, wybór bramki i obsługa, tak jak to […]


Wrocek

Posted on Sierpień 1st, 2006 by vip

Gdybym miał do wyboru miejsce do zamieszkania, na pewno byłby to Hong-Kong. W Polsce na pewno Wrocław, może Warszawa…. 5 rano pobudka, Ślązak, 10.30 Wrocław Główny. Kaśka poszła papiery złożyć na uzupełnienie, potem odwiedziliśmy Dominikańską… Oczywiście kobity sobie ponakupywały ciuchów, a mi udało się kupić fajną torbę. Fotki z podróży: moblog vipa, a jutro z […]


Jabberowo

Posted on Lipiec 29th, 2006 by vip

Kilka lat temu doszło do mnie, że Jabber ma dobre podejście do IM, dużo lepsze niż inne rozwiązania wiodące na rynku. Po krótkim czasie użytkownania zachciało mi się deweloperki… Ot, chciałem napisać prostego bota, który łączyłby się z jabberem i coś tam robił, nic konkretnego. Wtedy do ręki wpadła mi świetna klasa class.jabber.php, która umożliwia […]


Jazda

Posted on Lipiec 28th, 2006 by vip

Kolejne dwie godziny jazdy samochodem za mną. Ostatnio nie jeździło mi się dobrze, gasło pod górkę, ścinałem zakręty itepe, a dzisiaj w końcu poznałem co jest pod maską i jeździło się dość przyjemnie.. w końcu mogłem trochę przygazować i szybciej (tak tak, trochę nieprzepisowo) pojeździć po mieście… No cóż, instruktor się spieszył :) Teraz weekend, […]


Ku pamięci

Posted on Lipiec 25th, 2006 by vip

Jakiś czas temu zamówiłem sobie trochę więcej pamięci, dziś przyszło. Razem już 1,24 giga ;-) I zrobiło się trochę luźniej…


« Previous Entries Next Entries »