Misja-samochód
maj 30th, 2007 . by vipWczoraj czekała na mnie misja-samochód. Wymiana opon, konserwacja i niespodziewana niespodziewajka.
Wcale się nie spodziewałem, że jedna nowa opona letna potrafi kosztować w sklepie-warsztacie lekko 150zł. Przed wyjazdem zorientowałem się oczywiście w cenach na allegro.. tam oponki nowe od 120zł można kupić, więc skąd takie drożyzny IRL?
W sumie i tak plan był taki, żeby kupić opony używane, ale ceny prawie zwaliły mnie z nóg (a za którymś razem prawie umarłem ze śmiechu).
Najfajniejsze - już prawie żaden warsztat nie miał używanych… dopiero w czwartym z kolei znalazły się dwie pary. Uff. 240zł lżej w portfelu, lżej aucie a i może nawet palić będzie lże^Wmniej…
I anegdotka… ponoć ludzie do sierpnia wymieniają zimowe na letnie, a w sierpniu znajdują się pierwsi tacy, co już zaczynają brać zimowe ;-) Ciekawe…
Po południu udało się też podkonserwować podwozie - dzięki Tata! Żadna kałuża nie będzie mi psuć blachy…
Dostałem też nowe lepsze radio do autka, teraz nie potrzebuję kasety-adaptera coby słuchać mp3 :) - dzięki Mati!
TODO: olej, i filtry…
Brak powiązanych wpisów

maj 31st, 2007 at 07:51
No to pochwal się co pomógl Tata w tej konserwacji? Bo jak rozumiem robileś to samemu, a nie gdzieś na myjni czy warsztacie
maj 31st, 2007 at 12:20
Konserwacja polegała na rozpyleniu pistoletem środka do konserwacji (nie pamiętam już nazwy) po całym podwoziu. No i całość zrobił właśnie tata, w warsztacie jakiegoś znajomego.